Miesięczne archiwa: Luty 2011

Uwierzytelnianie i autoryzacja w GWT za pomocą JAAS

Czas na pierwszy artykuł związany z tym, czym zajmuje się na co dzień. Tym wpisem chcę również zapoczątkować ciąg artykułów na temat GWT, w których będę starał się pokazać co ciekawsze sposoby wykorzystania tej biblioteki. Na dzień dzisiejszy przygotowałem dość ważny temat z punktu widzenia aplikacji webowych, którym jest implementacja mechanizmu bezpieczeństwa za pomocą JAAS (Java Authentication and Authorization Service).

Zaczynając pisać jakąkolwiek aplikację w pewnym momencie zaczynasz myśleć o jej zabezpieczeniu. Piszesz własny formularz logowania, implementujesz obsługę żądania logowania i wylogowywania użytkownika, tworzysz własną obsługę sesji. Jak zapewne wiesz, ten element kodu jest często powtarzalny w każdej nowej aplikacji. Czemu więc nie wyciągnąć go na zewnątrz i nie wykorzystywać jednego fragmentu kodu wszędzie? Z pomocą przychodzi JAAS, framework pozwalający na zapewnienie bezpieczeństwa w każdej aplikacji pisanej w Java. Co daje nam JAAS? Ano to, że nie musimy za każdym razem pisać wielu zbliżonych do siebie linijek kodu, że nie musimy martwić się o błędne zaimplementowanie całego mechanizmu. JAAS pozwala również na wydelegowanie zarządzania użytkownikami i rolami do serwera aplikacji lub innego systemu. Ważnym elementem jest również tak zwane SSO (Single Sing-On), czyli mechanizm jednokrotnego uwierzytelniania do wielu aplikacji korzystających z tych samych dostawców bezpieczeństwa. W tym artykule chcę Ci zaprezentować, jak wdrożyć JAAS w aplikacji opartej na GWT.

Czytaj więcej »

Wrażenia z WordPress’a

Dopiero co założyłem bloga, a jeszcze tego samego dnia pojawia się trzeci wpis… Muszę chyba podziękować WordPress’owi, bo bez niego tak szybko by się to nie odbyło. Od chwili zaświtania w głowie (już któryś tam raz) myśli o założeniu blogu, minęło zaledwie kilka chwil do jego utworzenia. Autoinstalator na moim hostingu wymagał podania jedynie nazwy użytkownika i hasła administratora oraz nazwy witryny i wybrania domeny (wcześniej zaparkowanej), pod którą ma zainstalować WordPressa. Po kilku sekundach zostałem przekierowany na nową stronę, gdzie mogłem zalogować się na swoje konto i od razu zacząć pisać. Mając pewne doświadczenia z Joomlą, myślałem że będę musiał jeszcze założyć bazę danych i wklepać kilka dodatkowych opcji konfiguracyjnych. Jestem mile zaskoczony.

Czytaj więcej »

Android na HTC z Windows Mobile?

Nie będę zwlekał. W moim pierwszym wpisie zapowiedziałem, że pojawi się coś na temat Androida. Jestem na świeżo z tematem, więc już mówię o co mi chodzi. Posiadam wysłużony już nieco smartphone HTC Touch Diamond, na którym to producent zainstalował system Microsoftu – Windows Mobile 6.1. Nie będę tu się długo rozwodził na temat wad i zalet tego systemu. W skrócie powiem, że w chwili zakupu mógł się poszczycić chyba największą bazą oprogramowania. Na dzień dzisiejszy nie dorównuje jednak prędkością działania, wygodą interfejsu oraz mnogością ciekawych aplikacji, do współczesnych systemów mobilnych. Oczywiście od razu po zakupie, do dnia dzisiejszego, zacząłem instalować przeróżne ROM’y z nowszymi wersjami WM. Przez jakiś czas byłem zachwycony tym, co potrafią ludzie zrobić. Nowe ROM’y faktycznie chodziły szybciej, a przy WM 6.5 poprawiła się nieco obsługa palco-dotyku. Kilka dni temu postanowiłem sprawdzić Googla, co odpowie mi na zapytanie „htc diamond android”.

Czytaj więcej »

Od czegoś zacząć trzeba…

Sam nie wiem, czemu tak długo zwlekałem z założeniem własnego blogu. Mam wielką ochotę od czasu do czasu coś napisać, a do tej pory najczęściej realizowałem to w postaci przydługiego maila do kolegów z pracy. Do blogu przymierzałem się już kilkukrotnie, ale jak do tej pory zawsze wypadało „coś ważniejszego”. W końcu podjąłem spontaniczną decyzję: zakładam dziś i od razu zaczynam pisać. Chcesz wiedzieć czemu? To powiedz, czy często masz tak, że odkrywasz coś ciekawego, drążysz dany temat w internecie tak długo, aż znajdziesz rozwiązanie, a potem masz ochotę podzielić się ze wszystkimi, co zrobiłeś? Czy wiele z tych rzeczy już zapomniałeś? Czy często obwiniasz później siebie, że nigdzie nie zapisałeś swojego pomysłu lub sposobu dojścia do jakiegoś rozwiązania? Albo czy masz czasem po prostu nieodpartą chęć wyrzucenia z siebie kilku słów na jakikolwiek temat, z nadzieją, że ktoś Cię przeczyta? :-) Jeśli podobnie jak ja, odpowiedziałeś na powyższe pytania twierdząco, to już wiesz.

Czytaj więcej »