Miesięczne archiwa: Maj 2012

Przedłużanie ważności darmowego certyfikatu StartCom

Kilka osób pytało się już mnie, co zrobić, gdy skończy się ważność certyfikatu zarejestrowanego w firmie StartCom. Otóż należy przeprowadzić od początku dokładnie taką samą procedurę, jak przy tworzeniu nowego certyfikatu. Prawdopodobnie czynność tą będziemy musieli poprzedzić również ponownym założeniem konta w serwisie StartSSL.

Tak się akurat złożyło, że certyfikat na mojego bloga generowałem nieco ponad rok temu, więc kilka dni temu wygasł. Wraz z nim skończył się również okres ważności dla certyfikatu prywatnego niezbędnego do zalogowania się na stronę startssl.com – pamiętamy, że logowanie na niej odbywa się właśnie za pomocą certyfikatu, a nie loginu i hasła. Szybko przejrzałem więc FAQ i forum w poszukiwaniu informacji, jak dostać się ponownie na swoje konto. Okazało się, że nie można :) No prawie, bo jeśli założymy nowe konto podając ten sam adres email, możemy napisać do administratora serwisu, aby przeniósł dane o certyfikatach ze starego konta na te dopiero co utworzone. Tak też zrobiłem, po czym po niedługim czasie dostałem odpowiedź, abym radził sobie sam :) Na moim starym koncie nie było już w sumie żadnych ważnych certyfikatów, więc strata ze starego konta żadna. Pewnie inaczej by było, gdyby na koncie zostało coś ważnego – wtedy zapewne też konta zostałyby połączone. Mimo wszystko czuje pewien niedosyt, bo na stronie mogłoby się znaleźć nieco więcej informacji na temat odzyskiwania starego konta wraz z jakimś automatem do tego.

Zgodnie z poleceniem wygenerowałem na nowo niezbędny certyfikat. Trochę szkoda, że nie jest już podpisany imieniem i nazwiskiem, ale w tej chwili nie chce mi się szukać notariuszy, aby mnie zweryfikowali :) Taka weryfikacja również jest ważna przez rok czasu – szkoda, że tak krótko.

Tym też sposobem na blogu nie pojawia się już wkurzający komunikat o wygaśnięciu ważności certyfikatu, a ja mam spokój na kolejny rok.

Co nowego w Sencha GXT 3?

sencha-logo

Długo oczekiwana kolejna wersja Ext GWT ukazała się niedawno pod nową nazwą: Sencha GXT 3. Obsunięcie wydania było dość spore, bo jak dobrze pamiętam, pierwsze wzmianki o GXT 3 mówiły jeszcze o wakacjach 2011. Czy warto było czekać? Jakie zmiany przynosi nowa wersja? Zaraz się o tym przekonamy.

GXT 3 miało w założeniach skupić się na integracji z rozwiązaniami, które pojawiły się w GWT 2.x. Ext GWT 2 pojawiło się jeszcze za czasów GWT 1.5, gdzie takie dobrodziejstwa jak RequestFactory, UiBinder, Autobean, Code Splitting czy wiele innych, były dopiero w zamysłach twórców GWT. Ext GWT wprowadzało więc własne rozwiązania, niektóre dość ciekawe, np. wsparcie Java Beans za pomocą BeanModel’i. Z czasem jednak w GWT pojawiały się natywne mechanizmy, które rozwiązywały poszczególne problemy na nieco niższym poziomie, chociażby mechanizm Autobean, który jest silnie wykorzystywany przez GWT RequestFactory. Kod Ext GWT był jednak tak zaprojektowany, że korzystanie z nowych udogodnień było bardzo trudne albo zupełnie niemożliwe.

Czytaj więcej »

Rowerem jeździć znowu czas zacząć

Trochę późno, ale tak się złożyło, że dopiero teraz mogłem przywieźć rower do Warszawy. Jeszcze nie miałem nawet kiedy zrobić pozimowego przeglądu. A muszę, bo czasami przerzutki odmawiają posłuszeństwa i łańcuch skacze przy mocniejszych wdepnięciach. Stojak serwisowy niedługo będę miał, więc się tym zajmę, a tymczasem wybrałem się na spokojną przejażdżkę do pracy. Samochód odpocznie, a ja zaoszczędzę na paliwie i trochę się rozruszam. Same korzyści! :)

Przy okazji postanowiłem przetestować swoją Motorolę Defy i sprawdzić, jak współgra z testowaną przeze mnie kiedyś aplikacją Move! Bike Computer. Trasa zapisała się prawidłowo, wyeksportowałem więc ją do formatu kml i wrzuciłem na portal bikemap.net.
Czytaj więcej »