O Warsjawie 2012 słów kilka

Dnia dzisiejszego odbyła się konferencja warsztatowa Warsjawa 2012. Obecnie jest to chyba największa tego typu konferencja w Polsce, która z roku na rok przyciąga coraz większą ilość uczestników i prelegentów. W tym roku można było zapisać się na jedną z 10 ścieżek warsztatowych, z których większość dotyczyła tematów około-javowych, ale znalazło się też kilka traktujących o zupełnie innej tematyce. Zapisywać na warsztaty trzeba było się dość szybko, bo miejsca zostały obsadzone zaledwie w przeciągu kilku dni. Mi dane było udać się na ścieżkę: Injektowanie zależności w GUICE + zdalne injektowanie, więc to z jej punktu widzenia zdam relację z konferencji :)

Na początek duża pochwała dla organizatorów, bo organizując takie konferencje robią coś naprawdę wspaniałego. Miło jest patrzeć, jak społeczność javowa w Polsce stale się rozwija i skupia wokół siebie coraz większe zainteresowanie. Nie byłem na poprzednich edycjach Warsjawy, więc ciężko mi jest porównać do nich dzisiejsze wydarzenie, jednak dziś odbyło się wszystko bez wpadek, większych problemów i obsunięć czasowych, za co należy się duży plus. Spory minus za to dla samej społeczności, bo odniosłem wrażenie, że sporo osób dziś nie dotarło (zima ich zaskoczyła?), nie informując organizatorów o tym wcześniej, przez co przyblokowali miejsca dla innych potencjalnych chętnych uczestnictwa.

Warsztaty, na które się zapisałem, prowadzili Paweł Cesar Sanjuan Szklarz i Oskar Kapala. Oboje wykazali się dużą wiedzą w zakresie omawianego tematu oraz poprowadzili ćwiczenia sprawnie i fajnie. Przy okazji zrobiliśmy małą konkurencję równolegle prowadzonym warsztatom na temat Git’a, bo wykonywanie kolejnych ćwiczeń, oprócz minimalnej wiedzy na temat Git’a, wymagało przenoszenia się między gałęziami i tworzenia nowych gałęzi repozytorium, z czym nie każdy na początku mógł sobie poradzić. Główny temat ćwiczeń – Guice – był mi już wcześniej znany, dlatego zdecydowana większość ćwiczeń nie stanowiła dla mnie problemu. Szkoda, bo spodziewałem się nieco wyższego poziomu trudności, a przede wszystkim myślałem, że będzie nieco więcej o tytułowym „zdalnym injektowaniu”, któremu tak naprawdę poświęcona była zaledwie ostatnia godzina zajęć. Mimo wszystko znalazło się kilka ciekawostek i rzeczy, których do tej pory nie znałem, a w pozostałych utwierdziłem się w prawidłowości stosowania niektórych rozwiązań. Dowiedziałem się, w jaki sposób ciekawie można wykorzystać własne adnotacje, w jakim celu warto tworzyć prywatne moduły lub choćby jak stosować AOP w przypadku Guica. Było też trochę o wyższości i zaletach konfiguracji Guica nad Springiem, zabrakło niestety (głównie ze względów czasowych) próby utworzenia własnego zasięgu widoczności (Scope), na co również czekałem. Całokształt przeprowadzonych ćwiczeń oceniam jednak bardzo dobrze!

Po zakończeniu warsztatów odbyło się piwne after party, na które niestety nie mogłem już dotrzeć. Szkoda, bo byłaby zapewne okazja na pogadanie z organizatorami i zadanie jeszcze kilku pytań prelegentom. No cóż, trzeba czekać na kolejną konferencję lub udać się na jedno ze spotkań WJUG’a!

Skomentuj

6 Komentarze.

  1. Bardzo fajna konferencja – minimum teorii maks praktyki

  2. Ja bym to nazwał jednak warsztatami. W tą stronę WJ od początku zmierzała, a w tym roku udało się 100% wykładów zamienić na 100% warsztatów w małych grupkach.

    Co do największej konferencji to jest nią Confitura, która też jest naszym, WJUGowym, produktem.
    Zapraszam w czerwcu 2013!
    Bartek ostatnio napisał(a)… Udana Warsjawa V – 100. spotkanie WJUG

  3. Miło czytać, że Warsjawa się podobała :).

  4. Nic nie piszesz o Warsjava 2014 – nie będzie?
    Patryk ostatnio napisał(a)… Sukces to nie to co masz, ale to kim jesteś

Skomentuj


UWAGA - Możesz używać HTML tags and attributes:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge