Do czego służą światła w samochodzie?

Do napisania tego artykułu natchnęło mnie po ostatniej podróży samochodem z Mazur do Warszawy. Już dawno przymierzałem się do tego, aby popełnić wpis o pewnych zagadnieniach związanych z jazdą po naszych drogach, bo pewne dręczące mnie sprawy zbierały się już od dłuższego czasu. Generalnie teraz nie jeżdżę tyle co dawniej (po zakupie samochodu miałem manię jeżdżenia wszędzie i kiedy się tylko da) i na ogół przyjmuje wszelakie zachowania pseudo-kierowców dość spokojnie, jednak po weekendowej podróży miałem już wszystkiego dość.

Weekend był mglisty chyba w całym kraju, ale oprócz tego warunki jezdne były całkiem dobre. Mimo wszystko dawno nie wróciłem z trasy tak zmęczony, głównie z powodu oślepiających mnie co chwilę kierowców jadących z naprzeciwka (i nie tylko) z zapalonym czym się tylko da. Zastanawiam się ilu jeżdżących po naszych drogach kierowców zna przepisy ruchu drogowego dotyczące przede wszystkim oświetlenia i zdaje sobie sprawę z konsekwencji nieprawidłowego ich użytkowania. Niestety odnoszę wrażenie, że jest ich niewielu. Tu już nawet nie chodzi o zapamiętanie regułek słowo w słowo, tylko o zdrowy rozsądek i zastanowienie się, czy swoim zachowaniem nie stwarzamy zagrożenia innym uczestnikom drogi.

Tematem tego wpisu będą tylko światła, nie zamierzam skupiać się na innych nieodpowiedzialnych zachowaniach (może innym razem). Zatem głównym przebojem minionego weekendu były:

Przeciwmgłowe przednie

Potocznie światła te zwane są przeciwmgielnymi, jednak w ustawie Prawo o Ruchu Drogowym występują pod nazwą „przeciwmgłowe”. Oczywiście nazwa nie jest ważna, jeśli wie się, jak tych świateł używać. Wielu niestety nie potrafi, bo zapala je przy każdej możliwej okazji. Pomijając osoby, które świecą wszystkim co mają z zasady nawet przy znakomitych warunkach drogowych i w ciągu dnia, to i tak znajdzie się wielu, którym wystarczy lekka mgła, deszcz, czy – o zgrozo – po prostu noc, aby je zapalić. Przepisy mówią tak:

Art. 30. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany zachować szczególną ostrożność w czasie jazdy w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza, spowodowanej mgłą, opadami atmosferycznymi lub innymi przyczynami, a ponadto:

  1. kierujący pojazdem silnikowym jest obowiązany:
    a) włączyć światła mijania lub przeciwmgłowe przednie albo oba te światła jednocześnie, (…)

Niestety przepisy nie precyzują, kiedy możemy mówić o zmniejszonej przejrzystości powietrza, więc tak naprawdę jeśli ktoś ma zapalone światła przeciwmgłowe nawet podczas drobnego deszczu, to robi to legalnie, bo przecież przejrzystość powietrza jest mniejsza niż normalnie. Tak naprawdę mi zdarzyło się zaledwie kilka razy przez kilka dobrych lat, kiedy rzeczywiście tych świateł użyłem, bo faktycznie poprawiały widoczność przy bardzo gęstej mgle. W zdecydowanej większości przypadków ich zapalenie nie powoduje żadnej poprawy widoczności (proponuję to sprawdzić, aby mieć pewność zasadności ich użycia), a niestety oślepia kierowców jadących z naprzeciwka. Sam zapalałem je wtedy, gdy warunki pogodowe były na tyle złe, że jadących z naprzeciwka dostrzegałem dopiero będąc 100-200m od nich i to dlatego, aby to oni widzieli lepiej mnie. Jadąc w kolumnie, gdy ktoś jedzie też przede mną, zawsze je gaszę. Na to niestety też mało kto zwraca uwagę, że świecąc komuś w lusterko wsteczne, też go oślepiamy.

Przeciwmgłowe tylne

Tu było już trochę lepiej, ale mimo wszystko zdarzyło się kilku, co uparcie tych świateł używali. W zasadzie to ubiegło-weekendowe warunki nie dawały w ogóle podstaw do ich użycia. Przepisy w tym przypadku mówią jasno:

Art. 30. 3. Kierujący pojazdem może używać tylnych świateł przeciwmgłowych, jeżeli zmniejszona przejrzystość powietrza ogranicza widoczność na odległość mniejszą niż 50 m. W razie poprawy widoczności kierujący pojazdem jest obowiązany niezwłocznie wyłączyć te światła.

Jak często mamy na drodze widoczność poniżej 50m? Odpowiadać chyba nie muszę. Niestety te światła są gorsze od przeciwmgłowych przednich z kilku powodów: po pierwsze – zamontowane są w każdym samochodzie (przepisy tak nakazują), po drugie – sprawiają że z daleka nie jesteśmy w stanie odróżnić ich od świateł stopu, po trzecie – męczą oczy chyba bardziej niż przednie (bo patrzymy się w nie zazwyczaj przez dłuższy czas). Pamiętaj więc, aby używać ich bardzo rozważnie i zapalać jedynie wtedy, gdy rzeczywiście słabo widać pojazdy jadące zaledwie kilkadziesiąt metrów przed nami.

Kierunkowskazy

To akurat przebój nie tylko zeszłego weekendu, ale każdego miejsca o każdej możliwej porze. Zasada używania kierunkowskazów wydaje się prosta. Przede wszystkim należy ich UŻYWAĆ :) No i należy ich używać stwierdzając zamiar, a nie fakt wykonywanego manewru. Oznacza to, że włączenie kierunkowskazu będąc na środku skrzyżowania tak naprawdę nic nam nie da i równie dobrze w tym momencie moglibyśmy go już nie włączać, ale wrzucenie go jeszcze przed skrzyżowaniem skutecznie poinformuje innych uczestników ruchu o naszych zamiarach. Podobnie sprawa ma się ze zmianami pasów ruchu – jeśli kierunkowskaz włączymy w trakcie tego manewru, niestety w niczym to nikomu nie pomoże. Najgorsze jest chyba wyprzedzanie, bo tu panuje powszechna samowolka. Jak robię ja? Włączam lewy kierunek jeszcze przed wykonaniem manewru i utrzymuje go przez cały okres „wyprzedzania”. Przyznam, że nie używam prawego, jeśli nie wciskam się między blisko siebie jadące w kolumnie samochody. Utrzymywanie lewego kierunku (a nie tylko chwilowe zasygnalizowanie zmiany pasa) jest o tyle ważne, że jestem widoczny z daleka zarówno dla tych jadących z naprzeciwka, jak i tych bezpośrednio przede mną podążających w moim kierunku, dzięki czemu istnieje mniejsze prawdopodobieństwo, że ktoś nagle wyjedzie przede mnie.

Szkoda, że ludzie często nie zdają sprawy, jak ważne jest używanie kierunkowskazów i to szczególnie ze względu na nasze bezpieczeństwo. Używając ich stajemy się widoczni i przewidywalni dla innych uczestników ruchu.

Mijania / drogowe

Tutaj zdecydowanie sytuacja jest najlepsza. Rzadko zdarza się, że jadący z naprzeciwka oświetlał mnie światłami drogowymi, jednak mimo wszystko kilka takich sytuacji było. Większy problem jest z poprawnym ustawieniem tych świateł. Z zasady należy pamiętać, że mają one świecić lekko w dół, a nie bezpośrednio na wprost lub w górę. Szczególnie należy tego pilnować, gdy jedziemy z większym obciążeniem w bagażniku lub na tylnej kanapie, wtedy przód naszego samochodu się podnosi i światła świecą wyżej. Mało kto pamięta wtedy o koniecznej regulacji i „obniżeniu” świateł, a nie zrobienie tego skutkuje oślepianiem każdego jadącego przed nami.

 

We wszystkich tych zasadach i przepisach najlepsze wydaje się zachowanie po prostu zdrowego rozsądku. Ja zawsze staram się nie robić innym tego, co mi często przeszkadza. Zachęcam więc do rozważnego używania oświetlenia w swoim samochodzie, bo dzięki temu poprawimy przede wszystkim swoje bezpieczeństwo. Trochę martwi mnie fakt, że policja bardzo rzadko zwraca kierowcom uwagę na tego typu sprawy, choć zdarzają się na szczęście wyjątki. Mimo wszystko edukacja w tym zakresie jest chyba zbyt słaba, bo nieznajomość panujących przepisów jest bardzo duża.

Skomentuj

52 Komentarze.

  1. Podpisuję się pod wszystkim i nawet dodałbym coś jeszcze: Zdejmowanie nogi z hamulca, gdy stoimy na światłach. Gdy tego nie zrobimy to praktycznie tak jakbyśmy mieli zapalone światło przeciwmgielne/mgłowe. Szczególnie tyczy się to samochodów ze światłami umieszczonymi wyżej i diodowymi.

  2. Trzymanie nogi na hamulcu, to powoli jakaś epidemia. Nie ma nic „przyjemniejszego” niż rażące światło, oglądane co skrzyżowanie, po 400 pokonanych kilometrach. W takiej sytuacji najczęściej włączam światła drogowe. Często działa, ale nie zawsze.

    Co do świateł, trzeba pamiętać, że w nowoczesnych autach nierzadko decyduje elektronika a światła przeciwmgłowe uruchamiają się automatycznie. Sam kiedyś spiąłem się z kimś przez CB, na temat przeciwmgłowych. Odpowiedział krótko – pada śnieg, czujnik uruchomił światła. Nie mogę wyłączyć, a każdy, kto mnie mija, zwraca mi uwagę. Taka to dzisiaj „mechanizacja…”. Co do świateł – słowo klucz, to dobre ustawienie. A o to nasi kierowcy nie dbają.
    Wojtek ostatnio napisał(a)… mCredit – to będzie kosztowna pożyczka on line „czy nie”?

  3. Jak dla mnie to jest to oczywiste, ale może faktycznie nie każdy o tym pamięta, a trzeba o światłach pamiętać, szczególnie teraz w zimie :sad:

  4. Bardzo ciekawe podsumowanie, może będę trochę niemiły, ale często kobiety zapominają do czego jakie światła służą…

  5. To i ja dodam jeszcze coś od siebie. ZIMA – a więc nic dziwnego, jak spadnie śnieg. W większych miastach nagminnie kierowcy ignorują odśnieżanie samochodu. Zamiast wstać kilka minut wcześniej, nagrać samochód, odśnieżyć porządnie całego, to olewają sprawę. Bardzo często więc widać tylko odśnieżoną przednią szybę, kilka ruchów po bocznych i jedzie taki jak czołgiem. Nie daj Boże, pojechać więcej niż 30 km/h… Skaranie jechać za takim, nic nie widać i strach jechać, bo nie wiadomo co zrobi.

    A przecież w kodeksie jest również zapis, że samochód nie może powodować zagrożenia w ruchu drogowym. Więc czy ciężko zrobić parę ruchów więcej miotełką i odśnieżyć też dach? :grin:

  6. A w mojej madzi 323f przepalił się kabelek i teraz nie świeci prawe oczko :(
    Kamil ostatnio napisał(a)… Wierszyki na SMS

  7. Jako świeżo upieczony kierowca dobrze znam zastosowanie i definicje wymienionych przez Ciebie świateł. Z drugiej jednak strony, o czym zdążyłem się już przekonać, teoria nie zawsze idzie w parze z praktyką. Najlepiej pamiętać o zasadach nadrzędnych – ograniczone zaufanie i szczególna ostrożność :) Pozdrawiam!

  8. Wielu burków jedzie na przeciwmgielnych, bo przecie wyglądają jak dzienne albo też „auto wygląda rasowo” Rasowo to wygląda mój but na ich twarzy po tym, jak jeden taki łepek oślepił mnie i przerysowaliśmy sobie drzwi.
    Rafał ostatnio napisał(a)… Z czym i dlaczego walczą markowi producenci toreb damskich?

  9. Niby podstawa a wielokrotnie byłam świadkiem ,że ludzie poprostu nie umieją korzystać ze świateł- może brzmi to dziwnie ale taka jest prawda. Mam nadzieję, że trafiło tutaj dużo tych nieświadomych kierowców.

  10. Ciekawy artykuł a zarazem odkrywa codzienną prawdę z ulic .

  11. Niezwykle trafny artykuł. Mnie na przykład ostatnimi czasy najbardziej uderza fakt oszczędności w używaniu kierunkowskazów. Albo w cale nie są używane, albo używane po fakcie. A już oślepiające światła drogowe to jakaś zmora. Jednak na szczęście występująca coraz rzadziej.
    Hektor ostatnio napisał(a)… S-x10590

  12. Dla mnie najbardziej oślepiające jest, jak ktoś jedzie za mną na światłach drogowych. Ostatnio przytrafił mi się taki przypadek i to w Krakowie.
    Bartek ostatnio napisał(a)… Zawód adwokata czy to dobry wybór?

  13. Wpis trochę nie aktualny, ale warto napisać że pomimo iż mamy już wiosnę to światła nadal są przydatne, przekonałem się ostatnio wracając wieczorem z pracy. Warto o nich pamiętać w szczególności gdy wkraczamy na tereny zdominowane przez biegaczy.
    Kamil ostatnio napisał(a)… Pockie Pirates

  14. Oj z tymi światłami przeciwmgielnymi to chyba przydałaby się jakaś powtórna nauka dla większości kierowców. Wpis aktualny do jak jechałem trasą „gierkówką” i padał deszcz to starsza Pani włączyła sobie światła – bo niby ograniczona widoczność
    Tomek ostatnio napisał(a)… Sprytny sposób na obniżenie kosztów zakupu narzędzi

  15. Światła służą do oświetlania drogi, tej ważnej informacji zabrakło w artykule ;)

  16. Światła światłami, ale nie zapominajmy, że dobry seks w samochodzie i bez świateł przeciwmgielnych pójdzie.
    Lagnesja ostatnio napisał(a)… Seks vs. zbędna ilość kalorii

  17. Tak… światła hamulca są bardzo drażniące… zwłaszcza, jak ktos robi sobie dyskotekę za ich pomocą…
    Jagoda ostatnio napisał(a)… Dzień Mamy – 10 pomysłów na prezent

  18. Masz rację. Jedyne co mnie najbardziej denerwuje to fakt, że wiele osób wykorzystuje jakieś śmieszne diody zamiast świateł mijania! Za to powinni dostawać mandaty! Pozdrawiam.
    Tomasz ostatnio napisał(a)… Generowanie ruchu na stronie – 1000 wyświetleń w 7 dni – [Studium Przypadku]

    • Dopóki takie śmieszne diody mają homologację wydaną na nasz kraj, wszystko jest ok. Fakt, że dużo tych światełek takiej homologacji nie ma.
      Kolejna rzecz, to chyba wolę te śmieszne diody od świecenia naraz światłami mijania i przeciwmgłowymi.

  19. co do świateł przeciwmgłowych tylnych można ich jeszcze używać na odcinku drogi oznaczonej znakami ostrzegającymi o wielu zakrętach
    Rafał ostatnio napisał(a)… Co możesz zyskać tworząc mocne zaplecze SEO?

  20. Piotrze w swoich opowiadaniach masz stu procentową rację. Również często spotykam się na drogach z oślepianiem głównie przez światła drogowe. Na włączonych przeciwmgielnych przednich jeżdżą raczej młodzieniaszki. Kierunkowskazów nie używa dużo osób i przeważnie gdy wykonują jakiś manewr to włączają kierunkowskazy, zamiast odpowiednio przed jego wykonaniem. Najgorzej ma się sytuacja na naszych polskich rondach..
    Adam ostatnio napisał(a)… Hurtownia spożywcza – Sobik dystrybucja

  21. Znajomy był zaskoczony, został zatrzymany przez policje za jazdę na przeciwmgłowych przednich , włączył przez przypadek, a policjanci ufundowali mu bon rabatowy w wysokości 100 zł. Za nie uzasadnione użycie świateł p.mgłowych. Dziwne.

  22. Wystarczy wcisnąć guzik opodal radia, Piotrze.
    Nie sądzę, aby tak rygorystyczne podejście policji miało cokolwiek zmienić. Wystarczyło zwrócić uwagę.
    Nie, prawowity Policjant wymierzy mandat. PIOTR daj sobie luzu…

    • Do tej pory policja albo się tematem nie interesowała, albo tylko upominała i nie zmieniło się nic. Niestety, ale kierowcy z przeciwmgłowymi robią się powoli plagą na naszych drogach i bez ostrzejszych reakcji będzie coraz gorzej. Na co dzień mi to generalnie nie przeszkadza, ale jak robię dłuższą trasę w godzinach wieczornych/nocnych, to robi się to już trochę drażniące.

  23. No i właśnie z tym jest problem. Zdarzyło mi się jechać wielokrotnie za delikwentami, którzy mieli włączone światła przeciwmgielne tylne podczas minimalnej mżawki – nie była to w moim odczuciu zbyt komfortowa jazda …
    piotrek ostatnio napisał(a)… Siarka i jej właściwości lecznicze. Objawy niedoboru siarki

  24. trzeba było lustro na tylnym siedzeniu zainstalować, to by chłopak zobaczył jak razi :)

  25. Najbardziej irytujące jest zachowanie kierowcy jadącego z naprzeciwka po zmierzchu i nie wyłączenie świateł drogowych. Masakra!

  26. Trzeba przyznać że niektórzy mają talent. Nie raz miałem również taką sytuację chociaż osoby które jadą za mną z długimi światłami chyba bardziej mnie irytują. Tak więc odświeżenie znajomości ze świateł co nie którym się przyda :-)

  27. A mnie zastanawia, kto dopuszcza do jazdy samochody z tzw. oświetleniem led, które w słoneczny dzień jest niewidoczne z daleka. Wszyscy przyzwyczaili się do oświetlenia w dzień i wszyscy mamy już nawyk, że samochód, który nie ma włączonych reflektorów pewnie stoi sobie na poboczu… Możemy się zdziwić, gdy zaczniemy wyprzedzać, a okaże się, że koleś z przeciwka ma zainstalowane wieśniackie ledy, które dodatkowo są umieszczone w dolnej części zderzaka. To powinno być zabronione!
    Marcin ostatnio napisał(a)… Garaż blaszak przy granicy działki a prawo

    • Widzisz, ja mam na ten temat trochę odrębne zdanie. To jeżdżenie przez cały dzień i cały rok z włączonymi światłami mijania jest głupotą. Masz rację, że przyzwyczaiło nas to trochę do tego, że jeśli widzimy coś bez włączonych świateł, to prawdopodobnie nie porusza się to na drodze. Tylko co z rowerzystami (którzy nie mają obowiązku jeżdżenia w dzień na światłach) oraz pieszymi idącymi na poboczu? Oni stali się przez to jeszcze mniej widoczni i zauważalni. Wśród wielu atakujących nas świateł nietrudno nie zauważyć kogoś, kto ich po prostu nie ma.
      Jeśli światła dzienne mają być kompromisem, to ja jestem za. Oczywiście powinny być to światła z homologacją, zamontowane zgodnie z przepisami i wyregulowane jak trzeba.

    • Mi się wydaje, że jazda z włączonymi światłami w słoneczny dzień mija się z celem… w wielu krajach nie trzeba mieć włączonych świateł (np. w Stanach) i nikt nie robi z tego problemu.
      amelia87 ostatnio napisał(a)… Jak bezpiecznie korzystać z karty płatniczej? – stoplichwie.pl

  28. Im lepiej oświetlone auto, tym lepiej widoczne, w kolorystyka barw światła dodaje jeszcze do tego czegoś więcej… Taki to na pewno zwraca na siebie uwagę.

  29. Bardzo rzadko używam przeciwmgłowych, ale ostatnio była taka ulewa na autostradzie, ze to zrobiłem. I co? okazało się, że jest lepsza widoczność (stwierdziłem to po tym jak po mnie inni zaczęli zapalać i było ich widać dalej!

  30. Mam nadzieje że moda na dodatkowe światła led (te z alledrogo, szybko minie) Nie zastanawiałem się czy są wystarczająco widoczne, ale wyglądają po prostu wieśniacko. Boże narodzenie cały rok :( Fabryczne są znośne.

  31. Nie zgadza się z tym że i tu cytuje: często kobiety zapominają do czego jakie światła służą… w druga stronę też się to tyczy
    nina ostatnio napisał(a)… Zielono me czyli ciasto ze szpinakiem

  32. Jak na typową babę za kierownicą, z kiepskich kawałów przystało, mylę światła – to znaczy nie wiem nadal kiedy konkretnie włączyć światła przeciwmgielne…

  33. Tak trochę z innej beczki: zdarzyło się Wam zapomnieć włączyć światła i jechać cały dzień bez nich?

  34. jeżdżę na światłach ledowych i fakt, trochę oślepiają, szczególnie kiedy są umyte :)

  35. jestem kierowcą ale zdarzyło mi się przechodzić przez pasy i w ostatniej chwili zauważyłam samochód … tylko dlatego że jechał na światłach

  36. wiadomo, że wszystkie swiatła w aucie sa użyteczne.. i powinniśmy szczególnie kontrolowac to czy działają, po to, żebyna drogach było bepzieczniej.
    Marysia ostatnio napisał(a)… Diabetee

  37. No niestety teoria nie zawsze idzie w parze z praktyką. Cóż można zrobić?

  38. Nie wiem dlaczego, ale ja mam ciągle wrażenie, że wszyscy jadący z naprzeciwka mają bardzo mocne światła a ja dla odmiany bardzo słabe:) Może jestem przewrażliwiony, ale momentami, dostając takimi światłami po oczach, widoczność drogi zmniejsza się niemalże do zera…

  39. Dla naszego społeczeństwa, używanie świateł (szczególnie kierunkowskazów)jest czynnością przekraczającą zdolność pojmowania. :roll:

  40. Dla mnie największym problemem i rzeczą, która mnie doprowadza do szału to źle ustawione światła w samochodzie. Efektu chyba nie muszę kierowcom tłumaczyć, bo chyba mało kto lubi jechać nocą i wpatrywać się jak pięknie świecą nam prosto w oczy światła auta jadącego z naprzeciwka :evil: Teoretycznie na przeglądzie jest sprawdzane ustawienie świateł, więc nie rozumiem dlaczego tak wiele aut ma je źle wyregulowane!
    Miras ostatnio napisał(a)… AXA OC z Assistance MINI – OWU pod lupą

    • Wystarczy że wrzucisz coś ciężkiego do bagażnika lub z tyłu usiądą ze dwie dorosłe osoby i już świecisz światłami w górę. W takich wypadkach trzeba pamiętać, aby regulować światła przed wyruszeniem w drogę.

Odpowiedz dla Hektor ¬
Anuluj odpowiedź


UWAGA - Możesz używać HTML tags and attributes:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge