Archiwa tagów: Android

1812 – Serce Zimy na Androida już jest!

sz_logo_heart_transparent_mini

Ukazała się już pełna wersja znakomitej polskiej produkcji – gry pod tytułem: 1812 – Serce Zimy. Dla niewtajemniczonych, jest to interaktywny audiobook, czyli gra opierająca się prawie wyłącznie na dźwiękach. Gra swoją premierę miała 27 października 2011 i była początkowo dostępna jedynie na platformę iOS. Zgodnie z zapowiedzią twórców, pod koniec listopada ukazała się na wszystkie pozostałe obsługiwane platformy, łącznie z Androidem.

Muszę przyznać, że odkąd uruchomiłem wersję demo dostępną o wiele wcześniej, z niecierpliwością oczekiwałem wersji pełnej. Demo oferowało około kilkudziesięciu minut rozrywki, które prezentują przedsmak tego, co można zobaczyć (a raczej usłyszeć) w pełnym wydaniu. Niesamowitym uczuciem było położenie się wieczorem z założonymi na głowę słuchawkami i wczucie się w rolę Korwina Giedyminowicza. Bardzo podoba mi się świat kreowany przez grę, gdzie wydarzenia historyczne (inwazja wojsk Napoleona na Rosję) świetnie zostały połączone z elementami fantasy. Doskonale dobrana obsada, a szczególnie Piotr Fronczewski w roli narratora, przypomniała mi dawne lata spędzone nad świetnym grami RPG, a szczególnie Baldur’s Gate, w którym również można było usłyszeć Fronczewskiego.

Na uwagę zasługuje niska promocyjna cena produktu: 12,18zł przy płatności przelewem i 23,37zł przy płatności SMS. Gra dostępna jest w tej cenie do końca bieżącego roku.

Zainteresowanych zapraszam więc na oficjalną stronę gry i zachęcam do zakupu. Ja już kupiłem!

Jak się pozbyć piernika z Defy?

Motorola Defy ukazując się na rynku miała na pokładzie zainstalowanego lekko już wysłużonego Androida Eclair. Po jakimś czasie pojawiła się oficjalna aktualizacja do Froyo (2.2.2), która dostępna jest do chwili obecnej. Nic się nie zanosi jednak aby w najbliższym czasie Defy dostała aktualizację do Gingerbread’a (piernika). Tego ostatniego dostała przecież Defy+. Jak się jednak szybko okazało, ROM z Defy+ bez problemu pasuje do Defy, o ile ta posiada lepszy moduł aparatu (pisałem o tym w poprzednim wpisie). Jako świeży użytkownik Defy szybko zabrałem się do aktualizacji. Z pośpiechu popełniłem jednak kilka błędów, przed którymi chciałbym ustrzec nowych nabywców urządzenia.

Na początku zaznaczę, że aktualizacja do Froyo przebiegła bez najmniejszych kłopotów. Automatyczna aktualizacja wbudowana w Androida oczywiście nie zadziałała, jednak zastosowanie narzędzia Motorola Software Update umożliwiło szybkie i bezproblemowe wgranie nowej wersji systemu (aplikacja sama pobiera i wgrywa nową wersję). Co ważne, wszystkie nasze dane zgromadzone na telefonie zostają, więc nie musimy robić kopii zapasowej. Po krótkim zapoznaniu się z systemem postanowiłem zabrać się za Gingerbread’a.

ROM z Defy+, to Android w wersji 2.3.4, który pochodzi z telefonów wprowadzonych na rynek Wielkiej Brytanii. Nie posiada języka polskiego, jednak jego ogromnym atutem jest wbudowana nakładka MotoBlur. ROM można znaleźć w postaci pliku SBF , który to wgrywamy poprzez aplikację RSD Lite. Zabrałem się do tego dość szybko i szczerze mówiąc nie zdążyłem nawet przeczytać pojawiających się na forach ostrzeżeń. ROM nie umożliwia rootowania oraz downgrade’u oprogramowania!!! No to zrobiło się ciekawie :)

Czytaj więcej »

Nowy nabytek – Motorola Defy

Od dłuższego już czasu nosiłem się z zamiarem zakupu nowego telefonu. Jak to jednak zwykle bywa, wybór jest ciężki. Podstawowe kryteria, którymi się kierowałem to przystępna cena (nie chciałem wydawać na telefon więcej niż 1000zł, a im mniej tym lepiej), oraz system Android. Ważne były też parametry sprzętowe, ale te są często adekwatne do ceny. Każde ciekawe rozwiązania w danym modelu działały tylko na jego korzyść, a ja szukałem czegoś wyjątkowego. Również wielkość nie pozostawała bez znaczenia, gdyż niezbyt podobała mi się perspektywa noszenia paletki pingpongowej w kieszeni.

Jako że do tej pory byłem zadowolony ze swojego wysłużonego już Touch Diamond’a, w pierwszej kolejności zwróciłem się w stronę oferty firmy HTC. Niestety zawiodłem się trochę, gdyż wszystkie ciekawsze modele znacznie wykraczały poza założenia cenowe, a reszta albo reprezentowała zbyt niski poziom sprzętu, albo była po prostu brzydka. Oklepane Samsungi z serii Galaxy również nie wzbudzały we mnie większego zainteresowania. Okazało się, że dość ciekawą ofertę prezentuje LG, gdzie model Optimus P970 wpasowywał się prawie idealnie w moje wymagania. No właśnie, prawie, bo zabrakło mu trochę dobrego wyglądu :)

Traf chciał, że padło na Motorolę Defy. Firma ta od zawsze robiła dobrze wykonane telefony ale z mało intuicyjnym interfejsem. Odkąd w ich smartfonach pojawił się Android, problem interfejsu zniknął. Sama Defy cechuje się całkiem niezłymi parametrami, dobrym wyglądem oraz „wszystkoodpornością”, a tym samym można ją kupić w miarę atrakcyjnej cenie.

Czytaj więcej »

GWT 2.4 – wsparcie dla programistów Androida i nie tylko

Logo GWT

W poprzedniej wersji GWT było już widać, że Google mocno stawia na rozwój narzędzi programistycznych i chce, aby aplikacje powstawały coraz łatwiej i szybciej. Dlatego też kolejne wydanie GWT nie przynosi wielu zmian w samym sobie, a większość nowości dotyczy narzędzi wspierających tworzenie aplikacji w GWT, jak Google Plugin for Eclipse czy GWT Designer. Mimo wszystko zawsze warto stosować aktualną wersję GWT, więc zapraszam do pobierania.

Poniżej lista najważniejszych zmian:

  • App Engine Tools for Android

    Nowy GPE zawiera wsparcie dla deweloperów Androida upraszczające tworzenie metod serwisów po stronie serwera osadzonych na serwerze App Engine. Dzięki tej zmianie podczas tworzenia nowej usługi serwisu GPE generuje cały niezbędny kod aplikacji androidowej, a programista może skupić się na implementacji właściwej metody.

  • Apps Marketplace Support

    GPE pozwala teraz programiście na szybkie umieszczenie swojej aplikacji w serwisie Google Apps Marketplace, w analogiczny sposób jak do tej pory można było ją wgrać na serwer App Engine.

    Dodatkowo GPE umożliwia wygenerowanie prostego przykładu korzystającego z Google API, posiadającego mechanizmy uwierzytelniania, który można wgrać do Apps Marketplace. Plugin pozwala również na łatwe zarządzanie wgranymi aplikacjami, dzięki czemu ich aktualizacja może przebiegać szybko i bezproblemowo.

  • GWT Designer Enhancements

    Zmian nie ustrzegł się również GWT Designer, który znacznie przyśpieszył względem ostatniego wydania. Oprócz poprawek wydajnościowych został wyposażony w edytor WYSIWYG dla kodu UiBinder‚a. Dzięki temu można równocześnie pracować nad kodem źródłowym i obserwować wyniki wprowadzonych zmian. Znacznemu usprawnieniu uległa również edycja styli CSS, które teraz można edytować na podobnej zasadzie, jak wszystkie inne właściwości elementów GWT.

Te główne zmiany zostały opisane na blogu GWT. Widać, że Google silnie promuje nowe udogodnienia i stara się zachęcić programistów Androida do korzystania z GWT + GPE. Jeśli jednak nie jesteś jednym z nich, z pewnością ucieszysz się z wprowadzenia cache’u wyników kompilacji, dzięki czemu praca nad kodem aplikacji będzie szybsza i przyjemniejsza. Jeśli jesteś ciekaw pozostałych, mniej ważnych nowości, zachęcam do przeczytania pełnej listy zmian.

Google Traffic w Polsce już jest!

To doskonała informacja dla wszystkich, którzy często korzystają z Google Maps do wyszukiwania pożądanej trasy. Najpopularniejsza dotychczas w Polsce usługa śledzenia natężenia ruchu na drogach – Targeo, ma kilka istotnych wad, jak chociażby wolne działanie czy brak nakładki mapy ze zdjęć. Od wczorajszej nocy dostępna jest godna uwagi alternatywa w postaci Google Traffic.

Google udostępniło nową usługę w 13-tu krajach w Europie. Dane o natężeniu ruchu uaktualniane są co około 5-10 minut i są prawdopodobnie zbierane z urządzeń posiadających system Android z uruchomioną funkcją lokalizacji użytkownika. Google Traffic działa zarówno w wersji webowej jak i mobilnej na Androidzie. Usługa pozwala na obserwowanie natężenia ruchu w chwili bieżącej oraz sprawdzenie prognozy dla danej godziny i dnia.

Więcej szczegółów o nowej usłudze można poznać w notce blogowej Google’a.

Wyznaczanie przebytej trasy na urządzeniach z systemem Android

Poprzednim razem, gdy pisałem o moim nowym rowerze i pierwszej przebytej trasie, prezentowałem mapę z ręcznie „wyklikaną” trasą za pomocą strony bikemap.net. O ile sam serwis jest bardzo przyjazny w obsłudze, to sama czynność wyznaczania trasy wymaga przede wszystkim jej pamiętania i orientowania się w okolicy przebytej drogi. Zacząłem więc poszukiwać wygodniejszego rozwiązania.

QR Code: Move! Bike Computer

Zeskanuj i pobierz: Move! Bike Computer

Jako że od jakiegoś czasu mój HTC Touch Diamond pracuje codziennie na Androidzie, skorzystałem z dobrodziejstwa Android Marketu i znalazłem kilka aplikacji spełniających postawione przeze mnie zadanie. Najbardziej spodobała mi się aplikacja Move! Bike Computer, która jako jedyna z przetestowanych przeze mnie oferowała możliwość pracy aplikacji w tle tak, aby Android nie ubił jej procesu. Aplikacja prezentuje na głównym ekranie kilka parametrów wyliczanych w czasie rzeczywistym, takich jak:

  • aktualna prędkość,
  • maksymalna prędkość,
  • średnia prędkość,
  • całkowity czas przejazdu,
  • przejechany dystans,

oraz wiele innych. Mnie interesowało jednakże najbardziej zwinięcie aplikacji w tło i wsunięcie telefonu do kieszeni. To zadanie Bike Computer spełnił znakomicie. Przed jazdą testową uruchomiłem proces nagrywania trasy, w trakcie jazdy odebrałem kilka rozmów, po dojechaniu do celu zakończyłem nagrywanie. Przejechana trasa została zapisana w bazie programu, możliwy był również jej eksport do formatów csv, gpx oraz kml. Można też skorzystać z opcji pokazania trasy na mapie (wymaga połączenia z internetem), która powoduje wyświetlenie trasy w serwisie Google Maps.
Czytaj więcej »

Android na HTC z Windows Mobile?

Nie będę zwlekał. W moim pierwszym wpisie zapowiedziałem, że pojawi się coś na temat Androida. Jestem na świeżo z tematem, więc już mówię o co mi chodzi. Posiadam wysłużony już nieco smartphone HTC Touch Diamond, na którym to producent zainstalował system Microsoftu – Windows Mobile 6.1. Nie będę tu się długo rozwodził na temat wad i zalet tego systemu. W skrócie powiem, że w chwili zakupu mógł się poszczycić chyba największą bazą oprogramowania. Na dzień dzisiejszy nie dorównuje jednak prędkością działania, wygodą interfejsu oraz mnogością ciekawych aplikacji, do współczesnych systemów mobilnych. Oczywiście od razu po zakupie, do dnia dzisiejszego, zacząłem instalować przeróżne ROM’y z nowszymi wersjami WM. Przez jakiś czas byłem zachwycony tym, co potrafią ludzie zrobić. Nowe ROM’y faktycznie chodziły szybciej, a przy WM 6.5 poprawiła się nieco obsługa palco-dotyku. Kilka dni temu postanowiłem sprawdzić Googla, co odpowie mi na zapytanie „htc diamond android”.

Czytaj więcej »