Archiwa tagów: rower

Rowerem jeździć znowu czas zacząć

Trochę późno, ale tak się złożyło, że dopiero teraz mogłem przywieźć rower do Warszawy. Jeszcze nie miałem nawet kiedy zrobić pozimowego przeglądu. A muszę, bo czasami przerzutki odmawiają posłuszeństwa i łańcuch skacze przy mocniejszych wdepnięciach. Stojak serwisowy niedługo będę miał, więc się tym zajmę, a tymczasem wybrałem się na spokojną przejażdżkę do pracy. Samochód odpocznie, a ja zaoszczędzę na paliwie i trochę się rozruszam. Same korzyści! :)

Przy okazji postanowiłem przetestować swoją Motorolę Defy i sprawdzić, jak współgra z testowaną przeze mnie kiedyś aplikacją Move! Bike Computer. Trasa zapisała się prawidłowo, wyeksportowałem więc ją do formatu kml i wrzuciłem na portal bikemap.net.
Czytaj więcej »

Rekreacyjny powrót z pracy na rowerze

Od dłuższego już czasu w przypływach dobrej pogody staram się uczęszczać do pracy na rowerze. Do tej pory jeździłem raczej stałą, sprawdzoną trasą, którą pokazywałem przy okazji prezentacji możliwości aplikacji Move! Bike Computer na Androidzie. Jednak ze względu na coraz lepszą pogodę postanowiłem pozwiedzać trochę Warszawę i wrócić do domu szlakiem wzdłuż Wisły. Założenie było proste: trzymać się w miarę możliwości ścieżek rowerowych oraz szlaku w kolorze niebieskim (wzdłuż Wisły) oraz zielonym (wzdłuż wielu parków). Szlaki podejrzałem wcześniej w serwisie zumi, który chyba jako jedyny zaznacza je na swoich mapach.

Początek był dobry: przejechałem przez Lasek Bielański obok UKSW, dojechałem do Wisły, po czym trzymałem się asfaltowej ścieżki rowerowej wzdłuż Wisłostrady. Spokojnie dojechałem do miejsca, gdzie szlak odbijał w stronę Śródmieścia. Jednak jak to zwykle bywa, w okolicach Parku Łazienkowskiego, gdzie łączyło się kilka różnych szlaków, skręciłem nie tam gdzie trzeba i trochę pobłądziłem, skutkiem czego w ogólnym rozrachunku przybyło trochę kilometrów. Niestety muszę stwierdzić, że szlaki były dość słabo oznakowane i dla kogoś, kto jechał tamtędy pierwszy raz, mogłaby przydarzyć się podobna sytuacja. Pogoda była jednak świetna, więc tylko ucieszyłem się z dodatkowej przebytej odległości, szybko wróciłem na szlak i pojechałem dalej.
Czytaj więcej »

Wyznaczanie przebytej trasy na urządzeniach z systemem Android

Poprzednim razem, gdy pisałem o moim nowym rowerze i pierwszej przebytej trasie, prezentowałem mapę z ręcznie „wyklikaną” trasą za pomocą strony bikemap.net. O ile sam serwis jest bardzo przyjazny w obsłudze, to sama czynność wyznaczania trasy wymaga przede wszystkim jej pamiętania i orientowania się w okolicy przebytej drogi. Zacząłem więc poszukiwać wygodniejszego rozwiązania.

QR Code: Move! Bike Computer

Zeskanuj i pobierz: Move! Bike Computer

Jako że od jakiegoś czasu mój HTC Touch Diamond pracuje codziennie na Androidzie, skorzystałem z dobrodziejstwa Android Marketu i znalazłem kilka aplikacji spełniających postawione przeze mnie zadanie. Najbardziej spodobała mi się aplikacja Move! Bike Computer, która jako jedyna z przetestowanych przeze mnie oferowała możliwość pracy aplikacji w tle tak, aby Android nie ubił jej procesu. Aplikacja prezentuje na głównym ekranie kilka parametrów wyliczanych w czasie rzeczywistym, takich jak:

  • aktualna prędkość,
  • maksymalna prędkość,
  • średnia prędkość,
  • całkowity czas przejazdu,
  • przejechany dystans,

oraz wiele innych. Mnie interesowało jednakże najbardziej zwinięcie aplikacji w tło i wsunięcie telefonu do kieszeni. To zadanie Bike Computer spełnił znakomicie. Przed jazdą testową uruchomiłem proces nagrywania trasy, w trakcie jazdy odebrałem kilka rozmów, po dojechaniu do celu zakończyłem nagrywanie. Przejechana trasa została zapisana w bazie programu, możliwy był również jej eksport do formatów csv, gpx oraz kml. Można też skorzystać z opcji pokazania trasy na mapie (wymaga połączenia z internetem), która powoduje wyświetlenie trasy w serwisie Google Maps.
Czytaj więcej »

Nowy rower i pierwsza trasa!

Mamy już wiosnę, dni stają się coraz dłuższe i cieplejsze. Czas odstawić samochód i rozpocząć miejskie podróże rowerem! Jako że wysłużony mój stary jednoślad spędził już dobre kilka lat w piwnicy (wychodził na zewnątrz może raz czy dwa na sezon), przeżył też już swoje lata świetności, przyszedł czas na nowy zakup. Po w sumie niedługich poszukiwaniach wybór padł na Cube LTD Comp, rocznik 2009. Rower jest więc używany, co głównie podyktowane było niższymi kosztami w stosunku do zakupu sprzętu nowego. Oryginalnie zamontowany powietrzny amortyzator Rock Shox Dart SL 100mm z blokadą skoku na kierownicy oraz reszta osprzętu pokroju Shimano Deore, Deore SLX i Deore XT zapewnia całkiem niezłe warunki jazdy. Poniżej zamieszczam przykładowe zdjęcie tego modelu w kolorystyce odpowiadającej mojemu egzemplarzowi:
Cube LTD Comp

Rower przetransportowałem w dniu wczorajszym z rodzinnego domu w Olecku, gdzie dotarł wpierw po zakupie, do Warszawy, gdzie mieszkam na co dzień. Po raz kolejny doceniam zaletę pojemności hatchback’a, który bez problemu pomieścił rower bez jakiegokolwiek rozkładania go, czy zdejmowania kół! :) Jako że w Olecku w weekend spadł śnieg, a wczoraj rano przyjechałem samochodem bezpośrednio do pracy, dopiero dzisiaj miałem okazję odbyć pierwszą jazdę nowym nabytkiem.
Czytaj więcej »